Menu:

Pozycjonowanie stron
Pozycjonowanie, Reklama
Promocja, Wyszukiwarki
www.GooRoo.pl

Supplemental Result


Supplemental Result - z czym to sie je ?

Kilka już razy na forum Pio pojawiały sie pytania o supplemental result, co to tak właściwie jest ?

Z supplemental results mamy do czynienia wówczas kiedy strona nie znajduje się w main indexie Googla tylko w tzw: supplemental index.

Jak to sprawdzić ?

Po wpisaniu: site:naszastrona.pl  powinniśmy wtedy zauważyć coś takiego jak wynik uzupełniający:

Czy to źle że nasze strony znajdują się w supplemental index ?

Dobre pytanie...Gdyż można zauważyć sprzeczne doniesienia na zagranicznych blogach.Na webmaster forum, w tym oto wątku : http://www.webmasterworld.com/
możemy się dowiedzieć m.in iż nasza strona może być ukarana za duplicate content właśnie lądując w supplemental index.

Jednak całkiem niedawno wielki znawca Google,0 Matt Cutts napisał na swoim blogu iż tak naprawdę supplemental results nie są czymś czym powinniśmy się przejmować :

"Having urls in the supplemental results doesn’t mean that you have some sort of penalty at all"

Matt tłumaczy sprawę tak:

Jeżeli któraś z naszych stron znajdowała się w main indexie, a po pewnym czasie wylądowała w indeksie uzupełniającym to przyczyną tego jest to, iż linki kierujące do naszej strony nie zostały zliczone z taką samą wagą jak wcześniej.Czyli w tym wypadku Page Rank wpływa na to, że strona ląduje w suplemental index...

I oczywiście Matt pisze dalej, że jeśli chcemy aby strona powróciła do indeksu głównego to należy przy pomocy white-hat SEO, zdobyć dobrej jakości linki.
Na twierdzenie Matta, że bycie w supplemental index nie jest karą jeden z forumowiczów odpowiedział tak:

"yeah it just means no one will ever see them in the serps, big difference"


Very big difference...

http://forums.digitalpoint.com/

Pozostaje jeszcze kwestia zaplecza...i pytanie jaką siłę mają linki ze stron bedących w indeksie uzupełniającym ?

Według testów jednego z forumowiczów PiO linki takie, jeśl jakąś siłę mają to jest ona znacznie mniejsza.

Podsumowując to wszystko, wedle mnie Matt nie ma racji i jego teza powinna brzmieć tak:

"supplemental results are something to be afraid of"